| "Zaczytane lato" w Jarocinie | | Drukuj | | Wyślij znajomemu |
![]() Jarocin najbardziej znany jest z festiwali muzyki, ale ja poznałam to miasto z innej strony. Pełno tu niezwykłych zabytków, a najlepsze jest to, że w zabytkowych budowlach mieszczą się biblioteki. Czytelnicy mogą więc za jednym zamachem mieć do czynienia z książką i w dodatku w pięknym otoczeniu. ![]() To Biblioteka Główna w Pałacu Radolińskich ![]() A to Filia nr 1 "Pod Ratuszem" w samym centrum miasta. ![]() Nic dziwnego, że mnóstwo tu czytających dzieci, młodzieży i dorosłych. W spotkaniach uczestniczyli głównie gimnazjaliści i co ciekawe, znali moje książki i chcieli o sprawach w nich opisanych rozmawiać. W Filii w Cielczy dostałam niezwykły prezent – gałganianą czarownicę na miotle. Dobra czarownica to symbol Cielczy. Czarownica pojechała ze mną do Łodzi i siedzi na parapecie okna, patrząc na świat i jednocześnie zerkając na to, co piszę. Krótko mówiąc – pomaga mi w pracy. ![]() ![]() W Filii w Witaszycach usłyszałam wiele dobrego o swoich książkach, a potem podpisywałam i podpisywałam. Mam nadzieję, że kolejne powieści też spodobają się Czytelnikom. W przerwach między spotkaniami zwiedzałam Jarocin. Bardzo mi się podobało. Pozdrawiam serdecznie wszystkich, których spotkałam w czasie tej podróży. |
| Dla dzieci |
| 365 bajek na dobranoc |
| Korniszonek |
| Dla młodzieży |
| Będę u Klary |
| Muchy w butelce |
| O melba! |
| Stan podgorączkowy |
| Dla dorosłych |
| Coś za coś |
| Opowieść z perłą w tle |
| Bajki dla dorosłych |
| Opowiadania |
| Dobry pies |
| Dzień jak co dzień |
| I takie rzeczy się zdarzają |
| Tunel |
| Wielki Traf |
| Artykuły |
| Moja Łódź - Luwr i okolice |