Moje podróże po Polsce w 2010 r. | Drukuj |  Wyślij znajomemu
Image

Poza miejscowościami, o których już wspomniałam, byłam jeszcze w Żyrardowie, Inowrocławiu, Kościeliskach, Radomsku, Bielsku Białej, Liwiu k.Węgrowa, Kluczach, Jaroszowcu i w Warszawie.
Image
Image   

W Żyrardowie przygotowana była piękna wystawa poświęcona Korniszonkowi. Były plastelinowe rzeźby i portrety, a ja wręczałam nagrody za najpiękniejsze prace.

Image
Image
    

W Inowrocławiu czytaliśmy o przygodach małego urwisa i wymyślaliśmy dalsze jego przygody, a po udanych spotkaniach z małymi Czytelnikami, organizatorzy pokazali mi swoje piękne miasto. Zachwyciły mnie szczególnie tężnie.  


Image
 

W Kościeliskach k. Radłowa biblioteka znajduje się w budynku starej szkoły. Dzieci uczą się obok, w nowoczesnej i przestronnej szkole, gdzie odbyło się spotkanie. Ale mnie zauroczyła atmosfera starego budynku z mieszkaniem nauczyciela na pięterku. Takie szkoły popadają już w zapomnienie, ale w Kościeliskach budynek ocalał, bo mieści się tu biblioteka i przedszkole.
  
Image
Image

W Radomsku wakacyjne spotkanie dotyczyło, oczywiście, Korniszonka. Ten mały urwis rozśmieszał nas do łez. Bo jak nie śmiać się z kogoś, kto nie umie czytać, ani pisać i wcale nie ma zamiaru się tego nauczyć. Młodzi Czytelnicy z Radomska doskonale opanowali te umiejętności i wykorzystują je do poznawania bohaterów wielu książek.

 
Image
Image   

W Bielsku Białej spotkałam się z dwoma grupami młodzieży w ramach Bielskiego Festiwalu Literatury Dziecięcej i Młodzieżowej. Atmosfera jak widać prawdziwie festiwalowa. Byłam jednym z wielu autorów, których młodzi mieli możliwość poznać i porozmawiać o ich książkach. Moje  powieści wzbudziły duże zainteresowanie. Zadawali mnóstwo pytań, a łatwość, z jaką nam się rozmawiało, świadczy chyba, że spotkania się udały.

Image
Image

W Liwiu na spotkanie przyszła chyba cała szkoła. Jedni byli zainteresowani bardziej, inni mniej, ale grupa prawdziwych Czytelników została i gdy wszyscy się rozeszli, mogliśmy chwilę porozmawiać o tym, co ich w moich książkach naprawdę interesuje. A później Czytelnicy pokazali mi przepiękny zamek książąt mazowieckich, w którym miało odbyć się nasze spotkanie, ale niedokończony remont pokrzyżował plany. Ale przynajmniej zwiedziłam ten niezwykły zabytek.
 
Image

W Kluczach i Jaroszowcu na terenach Jury Krakowsko Częstochowskiej miałam nie tylko spotkanie, ale i warsztaty literackie z młodzieżą gimnazjalną. Opowiadałam o tym, jakimi narzędziami posługuje się pisarz. Wszyscy byli przekonani, że tym narzędziem jest długopis i byli zdziwieni, gdy okazało się, że tym narzędziem są SŁOWA. Gdy już to sobie ustaliliśmy, uczyliśmy się zasad konstruowania fabuły i tworzenia bohaterów. Mam nadzieję, że ta wiedza przyda się młodym literatom.
 
Image

W Warszawie na Ursynowie działa Ursynoteka. Zostałam zaproszona tym razem przez dorosłych Czytelników, bo zainteresowały ich „Bajki dla dorosłych”. To zbiór opowiadań, który wydałam już kilka lat temu, ale okazuje się, że w bibliotekach książka ciągle cieszy się powodzeniem. Opowiadania, które tam zamieściłam dotyczą zdarzeń tak nieprawdopodobnych, że aż się wierzyć nie chce, że zdarzyły się naprawdę. W spotkaniu uczestniczyła pani psycholog, a Czytelniczki przygotowały część rozrywkową. Gitara, nastrojowe piosenki z własnymi tekstami, dyskusja o bajkach i dziwnych wydarzeniach. Aż trudno było się rozstać.

W każdym miejscu było inaczej, ale wszędzie bardzo miło. Pozdrawiam serdecznie wszystkich, których poznałam w czasie swoich podróży z książką.
 
Home
O mnie
Moja twórczość
Galeria
Aktualnie piszę
Bajkopisarstwo
Opowiadania
Spotkania
Forum
© 2012 Grażyna Bąkiewicz
projekt i wykonanie strony: KDSGN